W osiemdziesiąt zdań dookoła planszy

W tym artykule dowiecie się wszystkiego co niezbędne na temat planszy skrablowej. Jest to bardzo ważna lekcja, której nie należy pominąć. Zadbajmy o to, by podczas gry czuć się jak drużyna piłkarska, grająca mecz na własnym boisku lub dowódca wojskowy, prowadzący bitwę na dobrze sobie znanym terenie. Miejmy na uwadze, że bezpośrednią konsekwencją znajomości planszy jest umiejętność znajdowania miejsc na wysoko punktowane ruchy, a stąd już tylko krok do zdobywania dużej ilości punktów w grze.
Jeżeli mieliście już okazję zagrać, być może zdarzyły Wam się następujące sytuacje:
– przygotowałem sobie ładne pięcioliterowe słowo, ale nie mogę go nigdzie położyć,
– inni wcale nie kładą jakichś wyszukanych słów, a jednak zdobywają więcej punktów ode mnie,
– położyłem długi sześcioliterowy wyraz, za który dostałem jedynie 12 punktów, a przeciwnik dołożył na planszę dwie literki i zgarnął aż 35 punktów.
Z takimi lub podobnymi problemami borykał się chyba każdy ze skrablistów. Trzeba jednak zaznaczyć, że dają się one we znaki głównie początkującym, podczas gdy tym bardziej doświadczonym po pewnym czasie przestają dokuczać. Jak to się dzieje? Kluczem do sukcesu jest zrozumienie, że nie to, jakie słowo, ale to, w jakim miejscu ma tak naprawdę największe znaczenie. Jest tak, ponieważ nie wszystkie pola na planszy są jednakowe – obok zwykłych pól występują również specjalne pola premiowe i to one zazwyczaj decydują w głównym stopniu o wartości ruchu. W pierwszej kolejności zajmiemy się ich opisaniem, a następnie pokażemy, jak najlepiej wykorzystać ich potencjał, by zdobyć dużo punktów. Gotowi? To plansze w dłoń i do roboty!
Czytaj dalej

Końcówka cz. 5

Tym razem mamy dla Was partię z ostatniej rundy turnieju w Wałczu. Jest to pojedynek pomiędzy dwójką blogerów Trzeciego Blanka, Bartkiem i Darkiem, którego losy ważyły się do ostatnich ruchów. Jak się okazało, Bartek miał wygrywającą końcówkę. On dał radę – spróbujcie i Wy! 🙂

KONC5

Stan gry: 356-373, ruch gracza 1 (z lewej). Czytaj dalej